Witamy na Blogu grupy MocSquad. Będziemy tutaj informować was o tym co dzieje się u nas, kiedy i gdzie gramy, oraz wszystkimi nowościami którymi chcemy się z wami podzielić.
poniedziałek, lis 30th, 2009 Kategorie: Newsy, Osoby
Blog, na którym jesteś jest poświęcony (ładne słóweczko) grupie Mocsquad. Postanowiłem stworzyć kolejny, którego treścią będą rzeczy związane z moimi przemyśleniami zasadniczo dotyczącymi środowiska muzycznego, ale nie tylko. Ostatni wpis jest początkiem dłuższej historii mojego chodzenia z Bogiem. Spełniam to, co wielokrotnie przyrzekałem kiedyś zrobić i o co byłem proszony. Mam nadzieję, że czytając będzie można odnieść z tego jakąś korzyść duchową. Czekam też na Twój odzew i zapraszam na nowy blog.
PS. Nie jestem zainteresowany polemikami, jakie toczą się na różnych forach. Dzielę się swoim doświadczeniem i zachęcam do brania tego, co dobre. Nie jestem zainteresowany formami religijności, raczej poszukiwaniem tego, co Bóg objawił w swoim Słowie. W tym upatruję wartość. Część rzeczy zawartych na nowym blogu to obserwacje, które poczyniłem pracując z różnymi zespołami w czasie warsztatów, konferencji itp.
Ten koncert zaczął się zmaganiami. Gitarzysta Mocsquadu, gdy wsiadał w Bielsku do samochodu dowiedział się, że jego mama miała wypadek i pojechał do mamy do szpitala. Ja z Piotrem będąc już we Wrocku dowiedziałem się, że klubie nie ma mikrofonu. To była zapowiedź, że mamy prawdopodobnie problem z nagłośnieniem. Gdy zajechaliśmy do klubu powitał nas człowiek, który przeprosił nas, że to on będzie nagłaśniał nas, bo nie ma tutaj akustyka.
-Gdybyście grali dwa miesiące wcześniej, to byłoby inaczej. Ktoś ukradł nam wszystkie mikrofony, statywy i coś jeszcze!
Zapytał nas grzecznie, czy pomimo wszystko chcemy spróbować! Postanowiliśmy jednak zagrać. Rozwinęliśmy sprzęt. Nagle pojawiła się osoba i powiedziała, że może ona coś z nagłośnienia przywiezie. Ostatecznie udało się naszemu sympatycznemu barmano-akustykowi jakieś nagłośnienie sklecić. Ludzie byli przyjaźni. Zaopatrzono nas w świetną herbatkę, chleb ze smalcem i ogórki kiszone. Byliśmy szczęśliwi. Przed imprezą poszliśmy do narożnika, aby pomodlić się.
-Chcecie sobie strzelić lufę? -ktoś życzliwy podszedł do nas i zapytał. Ze zrozumiałych względów nie chcieliśmy. Stanęliśmy na scenie i znowu pytanie
-Modliliście się do bozi?
-Nie- odpowiedziałem. -Mieliśmy audiencję u Króla.
Zdjęcia performensowała Monika Ważna. Dziękujemy jej za wszystkie piksele , które zarejestrowały to ciekawe wydarzenie:)
Troje z nas: Piotr, Kola i Wojt bierze udział w akcji składu worshipowego MU 24/7 (www.mu247.pl). Nagraliśmy nowa płytkę i można jej framentów posłuchać. Kola doskoczył w jednym utworze, a Piotr i Wojt grają w nim regularnie. Nasza nowa płytka nam się podoba. Czekamy na Wasze opinie. Pozdro
Witamy na Blogu grupy MocSquad. Będziemy tutaj informować was o tym co dzieje się u nas, kiedy i gdzie gramy, oraz wszystkimi nowościami którymi chcemy się z wami podzielić.