Początek formacji MOCSQUAD
31 paźdz 2008 Mocsquad zaczął grać. Pierwszy był poprawczak pod Koszalinem. Nie zrobiliśmy tam wjazdu, bo czujemy się lepsi od pensjonariuszy tego obiektu, ale chcieliśmy podzielić się z chłopakami kilkoma dobrymi wiadomościami. Podejrzewaliśmy, że w tym miejscu występuje niejaki deficyt dobrych newsów. Następnym punktem trasy MocSquadu było więzienie. Motywy te same. Zastępca naczelnika powiedział po akcji, że słuchając koncertu zaliczył najlepszy w jego karierze wykład o życiu. Pobyliśmy trochę z osadzonymi i pojechaliśmy. To z jednej strony niewiele, ale z drugiej lepsze, niż nic. Kiedyś wychodząc z innego więzienia nadzialiśmy się na dwóch pachnących miło panów w garniturach z czarnymi teczkami. Przyjechali w celach naboru więźniów do organizacji religijnej. To zdecydowanie nie byli nasi koledzy…
- Pierwszy koncert MocSquadu

